czwartek, 11 kwietnia 2013

HARRY ♡


Czytasz? Jeśli tak, proszę komentuj ♥

Jak poznałam chłopaków z One Direction ? Hmm… można powiedzieć że był to mój najcudowniejszy dzień w życiu. Miało się spełnić moje marzenie, 1D przyjechali do mojego miasta a ja miałam bilet w pierwszym rzędzie, od razu obok sceny. Podczas niego, mieli wylosować jedną osobę która wejdzie na scenę. Tak, byłam to ja. Tego nie idzie opisać słowami. Ale w skrócie – po ich występie ze mną, Louis powiedział bym poszła za kulisy. Gdy ich koncert się skończył, pojechaliśmy do ich domu. Chłopaki oprowadzili mnie po nim i powiedzieli że zrobili mi specjalną niespodziankę w której mogę ich poznać bliżej. I tak z czasem przemieniłam się z fanki 1D na przyjaciółkę 1D. A teraz? Przyjaźnię się z nimi już ponad rok i muszę przyznać że zakochałam się  Harry’m, jednak on tego uczucia nie odwzajemnił, i nigdy nie odwzajemni.
- Niall, mógłbyś ściszyć telewizor? – zawołam zza kuchni.
- Thalia, mogłabyś być teraz cicho? Leci program kucharski. – odpowiedział. Zaśmiałam się. Kto jak kto, ale on nigdy się nie zmieni.
- Chciałabym porozmawiać z mamą przez telefon, nie słyszałam jej głosu od ponad 2 miesięcy.
Niall odwrócił się w moją stronę po czym westchnął i wyłączył telewizor.
- Dzięki. – uśmiechnęłam się do niego.
Już miałam wybierać numer, kiedy do mieszkania wszedł Harry. Serce podskoczyło mi do góry, jak zawsze gdy go widzę.
- Hej. – podszedł do mnie.
- No cześć. – wykrztusiłam z siebie. Było mi coraz ciężej rozmawiać z nim nie rumieniąc się i nie mówiąc z nim tak jak kiedyś. Harry jakby to wyczuł, podniósł brwi i powiedział :
- Jesteś ostatnio jakaś dziwna gdy coś do ciebie mówię. – uśmiechnął się, jakby to było zabawne.
- Wydaje ci się.– zaśmiałam się mimowolnie.
- Może. – wzruszył ramionami i wziął jabłko. – Gdzie Lou, Zayn i Liam? – tym razem zwrócił się do Niall’a.
- Lou jest na sesji, Zayn poszedł do kina z Perrie a Liam gdzieś się ulotnił. – wyliczył palcami Niall. Harry kiwnął głową biorąc gryza.
- Może pójdziemy dziś w trójkę do skate parku? – nasunęłam pomysł.
- Chętnie Thal, ale jestem dziś umówiony, za 10 minut wychodzę. – odpowiedział Harry robiąc smutną minkę.
- Gdzie wychodzisz i z kim? – zaciekawił się Niall.
- Do restauracji, z dziewczyną. – odpowiedział Harry.
 Niall gwizdnął palcami.
- To coś poważnego? – zapytał
- Nie wiem. – uśmiechnął się Harry
- To miłego wieczoru. – rzuciłam i poszłam na górę. Po chwili zaczęłam szlochać, mając nadzieję że nikt na dole tego nie usłyszy po czym zasnęłam.

Pół godziny później obudził mnie Niall. Zobaczył zaschnięte łzy na moich policzkach i powiedział zatroskany :
- Chcesz pogadać?
- Nie ma o czym, to jest bez sensu. – odpowiedziałam cicho schylając głowę.
- Gdy mi powiesz, może sprawię by nie było. – uśmiechnął się lekko, zachęcając mnie bym się z nim podzieliła swoim problemem.
- Chodzi… o Harry’ego. – szepnęłam. – Miałam nadzieję że nie jest to prawdą, ale jednak. Kocham go. – dokończyłam. Niall usiadł obok mnie i westchnął.
- Wiedziałem, wiedziałem, wiedziałem. Od początku wiedziałem. – powiedział, zadowolony z siebie.
- Jak?
- Te spojrzenia na niego gdy on nie patrzy na ciebie, odwracanie wzroku – gdy patrzy, twoje różowe policzki gdy rozmawiacie.- wymieniał
- Mam nadzieję że tylko ty się tego domyśliłeś.  
- Powinnaś mu po…
- NIE ! Nie, nigdy mu nie powiem, rozumiesz? Tylko się ośmieszę, przecież on za chwilę będzie miał dziewczynę. – przerwałam mu
- Jeśli jest twoim przyjacielem, zrozumie.
-  Obiecaj mi że dochowasz tajemnicy. – zerknęłam prosto w jego oczy. Siedzieliśmy chwilę w ciszy, patrząc się na siebie.
- Obiecuję. Jednak wiesz że jeśli tak to zostawisz – będziesz cierpieć za każdym razem gdy Harry będzie miał nową dziewczynę.
- Może pewnego razu, ja nią będę. –uśmiechnęłam się. – Żartuję, to nierealne. –dokończyłam. Niall przysunął się bliżej i przytulił mnie niezgrabnie.
- A może to tylko wydaje ci się takie nierealne? – powiedział po czym wstał i wyszedł z pokoju.
~~~
Tydzień później Harry zaprosił Nicole { bo tak nazywała się ta dziewczyna } na wspólną kolację z chłopakami. Wcale nie chciało mi się tam przychodzić, bałam się że tam nie wytrzymię. A jednak Niall mnie przekonał.
- Można powiedzieć że ty i Nicole jesteście… parą ? – zapytał Liam Harry’ego.
- Ehmg… nie, nie jesteśmy. To po prostu moja koleżanka – speszył się Harry. Lekko odetchnęłam z ulgą mając nadzieję że żadne uczucie się miedzy nimi nie stworzy. A może już się stworzyło tylko nie chcą się do tego przyznać?
- Jak się poznaliście? – palnęłam
- W sklepie – uśmiechnęła się Nicole. Wydawała mi się dosyć sympatyczna. – A ty jak się poznałaś z chłopakami?
- To długa historia. – odpowiedziałam, nie mając ochoty opowiadać jej po raz setny.
W mózgu Harry’ego :
Boże, po co ja w ogóle zaprosiłem Nicole. Thalia może myśleć że chcę ich wszystkich zapoznać z moją przyszłą dziewczyną. To przecież tylko kumpela… a z resztą Thal mnie nie kocha. Ona kocha Niall’a, spędzają ze sobą dużo czasu. Może powinienem ją sobie odpuścić? Tylko będę im przeszkadzał w powoli rozkwitającym związku.
W mózgu Thalli :
Dobrze że kolacja już się kończy. Nie umiałabym dłużej znieść widoku Nicole i Harry’ego patrzących się na siebie w szczególny sposób.
- Miło było cię poznać Thalia. – pożegnała się Nicole wychodząc z Harry’m który miał ją odprowadzić.
- Ciebie również. – rzuciłam i ominęłam ich– Cześć chłopaki! – krzyknęłam po czym wyszłam z mieszkania.
W domu nie potrafiłam zasnąć. Ciągle myślałam o nim. O niej również. Nie przespałam całej nocy, a na dodatek rano Niall zadzwonił do mnie i powiedział że mam do nich przyjść.
- Po co? – zapytałam jęcząc żałośnie. – Horan, nie mam zamiaru przebywać w domu w którym jest… ehgm…
- Oni są w innym pokoju. A mi się nudzi, nie spałem całą noc i do tej pory nie umiem. – odpowiedział jego głos w komórce
- No cóż, to witam w klubie. – westchnęłam – Dobra, będę za 15 minut. – dokończyłam i rozłączyłam się.
Ubrałam się, zrobiłam poranną toaletę, zjadłam śniadanie i wyszłam z mieszkania. Z racji tego że chłopaki mieszkają naprzeciwko mnie, doszłam do nich w 20 sekund. Zapukałam do drzwi, otworzył mi Niall.
- O hej Thalia, fajnie że jesteś.– uśmiechnął się do mnie na przywitanie.
- Cześć. – odpowiedziałam i weszłam do środka. – Co będziemy robić? – odwróciłam się w jego stronę. On już otworzył usta gdy usłyszałam dzwonek jego telefonu. Przeprosił mnie gestem, i odebrał.
-Tak, tak mam chwilkę. – powiedział Niall do komórki idąc do drugiego pokoju.
Pewnie to jakaś gazeta chciałaby przeprowadzić z nim wywiad. Westchnęłam i usiadłam na kanapie. Na początku była zupełna cisza kiedy usłyszałam śmiechy dochodzące z góry. Harry i Nicole? Bez chwili wahania podniosłam się i po cichu na palcach zaczęłam kierować się w stronę schodów prowadzących na pokoju Harry’ego. Weszłam i zaczęłam ich podglądać bo drzwi były uchylone.
- To nie tak się robi, głuptasie. – zaśmiała się Nicole robiąc Harry’emu czerwony nos z farby.
- Oj tam, mówiłem ci że nie mam talentu do malowania. Od tego jest Zayn. – odpowiedział Harry przewracając oczami i uśmiechając się uroczo. – Weź sobie jego, ma talent. – dokończył.
- Tylko problem w tym że chcę ciebie. – Nicole zrobiła krok w jego stronę.
- Nicole, ja… - wydał się lekko zdezorientowany. Następny krok do przodu. Była coraz bliżej jego. Oni za chwilę się pocałują. Nie panując nad sobą zbiegłam na dół robiąc głośny hałas. W biegu zaczęłam płakać. Usłyszałam Harry’ego wychodzącego z pokoju, chcąc sprawdzić co się stało. Widząc mnie wychodzącą z mieszkania całą we łzach pobiegł za mną.
- THALIA ! THALIA, ZACZEKAJ, PROSZĘ ! – słyszałam jego głos zza pleców. Wyszłam z ich domu i zaczęłam biec szybciej jednak dogonił mnie i złapał za nadgarstek.
- Co?! – krzyknęłam mu w twarz, czując łzy spływające mi po policzkach.
- Dlaczego płaczesz? – zapytał. – To co widziałaś... to, to się nie stało.  To nigdy by się nie stało.
- Kochasz ją ! Przecież to widać ! A ja wcale nie chciałam zakochać  się w tobie, jakoś tak wyszło. – łkałam.
- Kochasz mnie? – zapytał zdziwiony jednak lekko się uśmiechnął.
- Chyba słyszałeś… - jęknęłam. – Przepraszam, nie mam zamiaru niszczyć waszego związku, to po prostu jest dla mnie za trudne.
- Ale ja niczego do niej nie czuję, mówiłem to. Traktuję ją jako koleżankę, nikogo więcej, uwierz proszę. – powiedział spokojnym tonem – I nie płacz. – dokończył wycierając mi łzy.
- Nie potrafię ci uwierzyć, Harry . A nawet jeśli mówisz prawdę to… - skrzywiłam się zamykając mocno oczy. Gdy je otworzyłam on stał dosłownie naprzeciwko mnie.
- ….to wszystko się zmieni. Na lepsze, bo wiesz, też się jakoś stało że cię kocham. – szepnął i zbliżył się do mnie bardziej po czym musnął moje usta swoimi a ja odwzajemniłam ten pocałunek . Za ramieniem Harry’ego, zauważyłam opierającego się o ścianę mieszkania Niall’a który uśmiechał się do mnie szeroko. Kochałam życie.
____________

Na początku chciałabym was przeprosić za to że tyle nie pisałam ale nie miałam czasu {sprawdzian szóstoklasisty, kartkówki itd. } ale w końcu się za siebie wzięłam i skończyłam tego imagina. C: Mam nadzieję że wam się podobał.

W razie jakichś pytań :
Mój twitter : @justinohoranka
Mój ask : /jeppfun
+ WAŻNE, PRZECZYTAJ !
Jeśli chcesz być informowany/a o kolejnych imaginach wpisz na końcu komentarza swoją nazwę z twittera ale zalecam być najpierw sprawdził/a, bo być może jesteś już zapisany/a {na samej górze pod nagłówkiem, karta „informowani”}.
xoxo

31 komentarzy:

  1. wow! super imagin! i dobrze przemyślany
    chyba sie w nim zakochałam

    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Hshzhsubdjalgyd zajebisty <3

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny, z resztą jak zawsze ;) @crazyloveeeeeee

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne!
    @hugforswift

    OdpowiedzUsuń
  5. Awww, uroczy <33

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejciu jeden z lepszych jakie kiedykolwiek czytałam, mistrz ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow o.O
    Zajebisty. Nie powinnam tego czytac bo wlasnie zerwalam z chlopakiem ale po prostu nie moglam sie powstrzymac :3
    To jest swietne *-*
    @pandziiak

    OdpowiedzUsuń
  8. awww *,* co ja mogę napisać, jest piękny ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Omomomo *-* Słoodki ♥
    Piszesz na zamówienie ? Jeśli tak, to byłabym chętna .. Jak coś to pisz do mnie : @GoBananasHarry ( i informuj o nowych imaginach ) x

    OdpowiedzUsuń
  10. omomom *-* świetny imagin. kurde nie wiem co więcej napisać ;x nie jestem w tym dobra ; /

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow :o booooski , suuper pomysł , zazdroszczę talentu :>



    @Lusiaax

    OdpowiedzUsuń
  12. *______________* Zajebiaszcze <3 Możesz mnie informować o nowych ? :3
    @SpiralatojeAda :3

    OdpowiedzUsuń
  13. Awwwwwwwwwwwwwwwww :* Super , zajebiście itd. @frends1d

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajebisty. <3

    @FreeForeverFF

    OdpowiedzUsuń
  15. Omgfasdfhjifexchjkoon *_* ..
    Zajedwabiste ;3 .

    OdpowiedzUsuń
  16. niezły imagin, nie mam nic do zarzucenia. fajnie, że opisałaś też sytuację z perspektywy Harry'ego, szkoda, że tak króciótko, ale lepsze to niż nic. :)
    @be_your_angel_

    OdpowiedzUsuń
  17. jaki słooodki <3

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny na prawdę <3 pisz pisz kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam być szczera? Ten imagin jest zbyt banalny. Czytałam już 647474226884 takich imaginó, opowiadań i one-shotów. Całokształtem nawet nieźle. Poprawiasz się, widzę ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie napisane <3 @Blackk_sky

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne świetne świetne ♥ brak mi słów ♥__________♥ @Czekoladka1D

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz, nawet nie wiecie jaka to jest dla mnie motywacja do dalszego pisania,

much love
julie ♥