,,Kocham cię Grace” to ostatnie słowa jakie usłyszałam przed
śmiercią.
Był słoneczny, ciepły poranek. Obudziłam się wcześnie, jak
zawsze. Wypiłam Sprite’a, wyszłam z domu i pobiegłam do chłopaków. Byli moimi
przyjaciółmi od zawsze. Weszłam do ich domu, bez pukania i zawołałam :
- Dzień Dobry ! – oczywiście nikt mi nie odpowiedział.
Wpadłam na świetny pomysł by ich obudzić. Nalałam wodę do 5 wiader i
wgramoliłam się z nimi do salonu. Niall leżał na podłodze, mrucząc coś we śnie,
Zayn zasnął siedząc, Harry był w połowie oparty o siedzenie, Lou siedział po
turecku chrapiąc a Liam jako jedyny z normalnych tutaj – leżał na kanapie.
Każdemu po kolei, wylałam wiadro wody na głowę. Przebudzili się natychmiast,
krzycząc na mnie, ja jednak miałam z nich niezły ubaw.
- Boże, co ci odbiło do głowy? – zapytał Niall ziewając.
- Mam na imię Grace, jakbyś jeszcze nie zapamiętał. –
odpowiedziałam uśmiechając się szeroko. Harry parsknął śmiechem.
- Ale to śmieszne. – powiedział Niall, ziewając po raz
drugi. Zerknęłam na Louis’a. Siedział cicho i miał spuszczoną głowę. Zerwaliśmy
ze sobą tydzień temu. Było mi smutno z tego powodu ale postanowiłam żyć dalej,
nie przejmować się tym. Louis jednak był inną osobą. Miał poczucie humoru i był
silny ale też bardzo pamiętliwy. Między innymi dlatego zerwaliśmy. Niall jakby
zauważył tą niezręczną chwilę więc… pierdnął. Louis podniósł głowę i uśmiechnął
się lekko. Reszta uciekła do kuchni i otworzyła okna bo dobrze znała bąki
Nialla.
- Louis, to że zerwaliśmy nie oznacza że nie możemy być
przyjaciółmi. – odezwałam się nagle.
- A czy ja coś powiedziałem? – odpowiedział i znów spuścił
głowę.
- Nie odezwałeś się do mnie ani słowem… do teraz.
- I nic ci się chyba przez to nie stało. – powiedział wrednie,
dalej patrząc w podłogę.
- Uuuuuuuuuuuu – usłyszałam zza kuchni.
- Spadaj, Harry. –rzuciłam – No jasne, że nic mi się nie
stało ale miło by było gdybyś chociaż się przywitał, lub nawet na mnie
spojrzał. – powiedziałam. Podniósł głowę i popatrzał na mnie chwilę.
- Zadowolona? – odpowiedział i wszedł na górę. Westchnęłam i
usiadłam na fotelu. Podszedł do mnie Harry.
- Przejdzie mu.
- Nie jestem tego taka pewna.
- Przejdzie mu.
Nie mając ochoty się z nim droczyć, położyłam się, włączyłam
TV a po godzinie zasnęłam.
Obudziło mnie pukanie do drzwi. Wstałam, i chciałam otworzyć
ale Louis był pierwszy. Weszła jakaś dziewczyna. Spojrzała na mnie, marszcząc
czoło po czym uśmiechnęła się żałośnie.
- A ona co tutaj robi? – zapytała Louis’a
- Eee… ona… już wychodzi, prawda Grace? – odpowiedział, pokazując
mi ręką że mam wyjść.
- Jesteś okropny. – rzuciłam i pobiegłam do domu.
~~~
Kilka dni później byłam zaproszona na kolację u chłopaków.
Obiecali mi że będę tylko ja i oni. I była to w połowie prawda. Byłam ja ,oni…
i Perrie ,Danielle i ta dziewczyna którą Louis zaprosił kilka dni temu do domu.
- Niall, czy ty aby nie przesadzasz z tym jedzeniem? –
zapytałam, widząc Niall’a biorącego 8 kawałek tortu.
- Jaszne.. sze niue – odpowiedział, mając pełną buzię.
- Grace, ty chyba nie znasz Niall’a… – parsknęła ta
dziewczyna, która miała na imię Cloe.
- …A mówi to dziewczyna która poznała go dzisiaj. Och
oczywiście, bo ty go znasz najlepiej. – dokończyłam za nią.
- Ja przynajmniej nie chcę zranić żadnego z nich. – warknęła
- O ty suko… - powiedziałam, czując że zaraz wybuchnę.
- Grace! Uspokój się i nie mów tak do niej! – krzyknął
Louis. Zmiażdżyłam go wzrokiem i poszłam do łazienki. Idąc usłyszałam jeszcze
słowa „ Och super, nasz skarb idzie się wypłakać”. Usiadłam na toalecie i
zaczęłam myśleć. Dlaczego ona tak mnie nienawidzi? Czemu Louis jest dla mnie
taki wredny? Co ja mu takiego zrobiłam? Po 10 minut myślenia wyszłam z łazienki
usiadłam z powrotem do stołu.
- Wypłakałaś się? – zapytała Cloe.
- Co ja ci zrobiłam że mnie tak nienawidzisz? –
odpowiedziałam pytaniem.
- Mi to może i nic nie zrobiłaś ale zrobiłaś dużo mojemu
kochanemu Louisowi. – odpowiedziała, obróciła się w stronę Lou i go pocałowała.
On odwzajemnił. Parsknęłam śmiechem a wszyscy popatrzeli na mnie jak na
idiotkę.
- Louis, ty znasz ją tylko parę dni… - powiedział Liam – i
już jesteście parą?
- Ona jest dla mnie wszystkim. – odpowiedział po czym pocałował
ja w policzek.
Zebrały się we mnie łzy. Zaczęłam płakać i wybiegłam na
zewnątrz. Biegłam dalej, nie patrzałam na nic. Po prostu biegłam. Aż w końcu
zauważyłam jasne światło i ciemność. Okropną ciemność.
Obudziłam się w szpitalu. Czułam się okropnie, wydawało mi
się że cały świat się kręci. A wtedy usłyszałam płacz chłopaka. Obróciłam się i
zobaczyłam Louis’a.
- Grace…. – wyjąkał.
- Dla…czego…. Płacz…esz? – mówienie sprawiło mi okropną
trudność.
- To wszystko moja wina. To ja zapłaciłem Cloe by grała że
cię nienawidzi, że jesteśmy parą… byś była zazdrosna. Boże…. Jestem taki
okropny…. Przepraszam cię ja… - głos mu się załamał i znów zaczął płakać.
Patrzałam tak na niego i uświadomiłam sobie że dalej go kocham. Usłyszałam
wtedy głośne i szybkie ‘pipanie’ na monitorze.
- Kocham cię wiesz? – wyszeptałam
- Przeżyjesz... nie…proszę Grace ! – panikował
- Bądź szczęśliwy, może kiedyś cię odwiedzę. – uśmiechnęłam
się. Zaczęło mi się robić ciemno, oczy powoli się zamykały.
- GRACE !!!!! GRACE, NIE ! –krzyczał. Zauważyłam białe
światło, gdzieś na końcu. Całe życie przeleciało mi przed oczami.
- Kocham cię Grace. – powiedział i zawołał pielęgniarkę,
jednak było już za późno. Wyszłam ze swojego ciała i patrzałam jak Louis mną
potrząsa przeraźliwie płacząc. Umarłam.
Koniec
LOL, dobra
troszkę dziwny ten imagin ale no trudno, miałam wenę na takiego ze smutnym
zakończeniem. Będzie mi miło jak wyrazisz swoją opinię o nim w komentarzu lub
tweetniesz mi na tt : @justinohoranka
Kocham was, Julie ♥
XOXO
Bardzo mi się podoba <33 Mogłabyś napisać o Niallu i bohaterce Roksanie <33 Gofferek z tt <33
OdpowiedzUsuńZa niedługo będzie post w którym można będzie dawać propozycje na następny imagin :3
Usuńboże on jest taki zajebisty *_________* fejwnsdikfjruedjkf, płaczę :cc mogłaś zrobić z happy end'em a nie ;( + muzyka jest do tego świetna♥ @chejkabiczes
OdpowiedzUsuńproszę, powiadamiaj mnie o nowych.
Świetny, bardzo mi się podoba. Masz talent! ;)
OdpowiedzUsuńCzy mogłabyś mnie powiadamiać o następnych? xx
@luvmyaston
sure
UsuńO MÓJ BOŻE. JESTEŚ NIESAMOWITA, NO! ♥
OdpowiedzUsuńNICESWEETSMOOHIES.BLOGSPOT.COM
U MNIE MOŻESZ POLECIĆ SWOJEGO BLOGA : )
świetnie :)
OdpowiedzUsuńgenialne *.*
OdpowiedzUsuńśliczny *.* masz talent !
OdpowiedzUsuń@domms199
Świetne <3
OdpowiedzUsuńŚwietne <3 Pisz dalej !
OdpowiedzUsuńo jeezu booski , popłakałam się jednym słowem cudo ♥
OdpowiedzUsuń-> http://neversayneveruntilyoutry.blogspot.com/
PODOBA MI SIĘ
OdpowiedzUsuń:)
mons-monss.blogspot.com
super blog, na seriooo:D
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział;) kocham 1D!! <33333
Obserwuje ty tez to zrób!
http://martynkabloog.blogspot.com/
fajny ;)
OdpowiedzUsuńZajebisty <3 Kocham Kocham Kocham Cię <3 @KMasowska
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńO jeju , smutne , ale fajne .
OdpowiedzUsuń@Agent_ooo7
lokistylesa.blogspot.com ;3
Agh... Płaczę. Przez kogo? Przez twojego imagina :') Początek taki sobie, ale potem już się tak fajnie rozkręciło i wgl. Super ; )
OdpowiedzUsuńJezu. Zakochałam się w nim. Zabijasz mnie. Płacze wszystko na raz. @Blackk_sky
OdpowiedzUsuńjejku ;> brak mi po prostu słów. cudowna jesteś. wiesz ? ;3
OdpowiedzUsuńkocham te imaginy ! ♥ @Czekoladka1D