Czytasz?
Jeśli tak,
proszę
komentuj ♥
Było zimne, deszczowe popołudnie. Podążałem szerokim
chodnikiem rozglądając się co chwilę w nadziei że zobaczę kogoś znajomego,
jednak szedłem do jednego miejsca – domu Harry’ego, Liam’a, Louis’a, Zayn'a…. i
mojego. Dziś była czwarta rocznica zespołu One Direction. Wokół było kilka
plakatów z napisami „Directioners zawsze z tobą będą Niall” , ,,Kochamy was”
czy ,,To już 4 lata z 1D”. Uśmiechnąłem się lekko czując ciepło w sercu. W
końcu dotarłem do celu. Wziąłem głęboki wdech i otworzyłem drzwi do wielkiego
pomieszczenia. Na lewo stał salon z dużą plazmą i kanapą. Przede mną były
szerokie schody prowadzące na górę. A patrząc w prawo zobaczyłoby się białą
kuchnię. „Moje ulubione miejsce” – pomyślałem. Jednak teraz był tam Zayn z
Perrie gotując spaghetti. Louis i Harry oglądali telewizor a Liam słuchał
muzyki przez MP4. Wszędzie było jakoś ciemno i ponuro.
- Zayn kochanie ja już pójdę. – odezwała się nagle Perrie. –
Powinniście pobyć sami w ten dzień. Zadzwonię jutro okej? - dokończyła. Zayn
przybliżył się do niej i objął ją rękoma w talii.
- Okej. – odpowiedział i pocałował ją w usta. Perrie
pomachała mu, minęła mnie i wyszła.
- Chłopaki, my też musimy coś zrobić. – powiedział cicho
Harry.
- Dobrze by było. – potwierdził Louis.
- To co, idziemy? – zapytał Zayn wkładając swoją skurzaną
kurtkę. Louis i Harry podnieśli się z kanapy a Liam ściągnął swoje słuchawki i
kilka minut później wszyscy już wyszliśmy. Dla mnie było to dosyć żałosne
ponieważ kilka minut temu co dopiero przyszedłem. Ale co miałem robić sam w
pustym domu? Przez kilkanaście minut szliśmy w niezręcznej i głuchej ciszy.
Każdy chciał ją jakoś zatuszować nucąc sobie jakieś piosenki jednak
bezskutecznie. Doszliśmy do wielkiego cmentarza. Stanąłem przed wejściem i
zadrżałem lekko. Nienawidziłem takich miejsc. Były straszne, smutne i jak
najbardziej ponure. Spojrzałem w górę. Wielkie gałęzie drzew otaczały cmentarz.
Dalej ptaki leciały kluczem… do ciepłych krajów tak podejrzewam. Mógłbym na to
patrzeć miesiącami ale chłopaki stali już przy dużym nagrobku. Uśmiechnąłem się
smutno i podeszłem do nich. Wcisnąłem się pomiędzy Liam’a a Harry’ego i
przeczytałem :
Niall James Horan
Ur. 13.09.1993 r.
Zm. 22.11.2014 r.
Zginął w wypadku samochodowym.
Dziś mijał rok od mojej śmierci. Spuściłem głowę lekko się
krzywiąc. I tak staliśmy przez kilka minut, w kompletnej ciszy. Zerknąłem kątem
oka na chłopaków. Harry wytarł łzę spływającą mu po policzku swoim rękawem.
Liam i Zayn patrzeli szklistymi oczyma w niebo a Louis zapalił znicz i postawił
go na nagrobku. Po chwili chwycili się za ręce tworząc koło. Zostało jedno
miejsce pomiędzy Liam’em a Harry’m. Miejsce dla mnie. Dotknąłem ich rąk a oni
lekko zadrżeli i popatrzeli na siebie znacząco.
- Tak bardzo was kocham. – jęknąłem wiedząc że i tak mnie
nie słyszą. Jednak oni uśmiechnęli się – chyba najszerzej w dniu dzisiejszym.
Wiatr zawiał a liście poszybowały w górę. Był już czas. Czas
na ostatnie pożegnanie.
- Też cię kochamy Niall. – szepnęli prawie równocześnie. – I
nigdy nie zapomnimy.
_________________________________________________________
Gdyby ktoś się nie domyślił – wszystko było przedstawione
oczami ducha Niall’a. Smutny co? W poprzednim poście najwięcej było głosów na
Horana dlatego z nim napisałam imagin. I tak, wiem że jest to strasznie
krótkie, wszystko dzieje się zbyt szybko ale po prostu taki chciałam. + według
mnie imagin jest średni.
Pytania: ask
Stwierdzenia, uwagi: twitter
Kocham was ♥
Julie
boże.
OdpowiedzUsuńmoże i krótki, ale jednak... popłakałam się..
Na początku nie rozkminiałam za bardzo o co chodzi i wgl. i dopiero na końcu się domyśliłam XD
Ale ten imagin jest C-U-D-O-W-N-Y <3
Powiadamiaj dalej, o następnych<3
lots of love,
@thiskissesforya
PS - miałabym małą prośbę; czy mogłabyś napisać jakiś, chociażby krótki imagin z Larry'm Stylinson'em?<3
Bardzo by mi na tym zależało.
Zrobiłaś tam mały błąd chyba ? :) : – domu Harry’ego, Liam’a, Louis’a, Liam’a…. i mojego.
OdpowiedzUsuńAle szczerze ? TO jest ZAJEBISTE <3 Kocham Cię i twoje imaginy <3 Kc <333 @KMasowska :* <3
No brawo... Siedze u kolezanki i rycze a ona sie na mnie patrzy jak glupia XD
OdpowiedzUsuńPiekny imagin :3
@pandziiak
fajny :3
OdpowiedzUsuńO ja nie mogę. Siedzę w pokoju i rycze. Kocham twoje imaginy <3
OdpowiedzUsuń@OfficialVici
genialny ;)) normalnie aż brak mi słów ;**
OdpowiedzUsuńO MÓJ BOŻE RYCZĘ.
OdpowiedzUsuńPo pierwsze: Jesteś złym człowiekiem. ;_; przez cb teraz płaczę... Po drugie: ŚWIETNE. Chcę, żebyś mnie informowała o każdym kolejnym imaginie! @irresistiblei
OdpowiedzUsuńPS: KOCHAM CIĘ. ♥
Popłakałam się :') i że kiedyś może ich nie być.. Nie wyobrażam sobie tego ;c
OdpowiedzUsuńaż łezka się w oku zakręciła ;_; matko, to było świetne ♥ @Czekoladka1D
OdpowiedzUsuńJakie to piękne :'), aż łza się w oku kręci... Cudowne! Masz talent C:
OdpowiedzUsuńJa jebie.. rycze no nie wyobrażam sobie 1D bez Niall'a bez którego kowliewk z chłopaków. piękny, masz mega talent / @ahhmystyles jakbyś mogła informujnie o nowych imaginach będę wdzięczna <3
OdpowiedzUsuńBoże cudowny. popłakałam się. czekam na następny *.*
OdpowiedzUsuńmy-world-my-gray-reality.blogspot.com Zapraszam (:
Smutno mi. :c
OdpowiedzUsuńEch, pomimo wsystko, genialny! Ale chyba bym się zabiła za śmierć któregoś z nich. Tfu, tfu! ; p
Czekam niecierpliwie na nastepny imagin. < 3
Weny życzę. ;*
placze ;(
OdpowiedzUsuńCudowny imagin! ;-)
OdpowiedzUsuńMimo tego, że mało głosów jest na Liam'a, to bardzo chciałabym przeczytać imagin o nim. Nie wiem czemu w żadnym opowiadaniu o nim nie ma, ale to co robi dla chłopców jest cudowne. :-)
nicesweetsmoothies.blogspot.com
konkurs :-)
@nicesmoothies
Rycze . :c
OdpowiedzUsuńA po za tym , zajebiste . <3
Świetny <33 Rycze i nie mam zamiaru przestać <3
OdpowiedzUsuńBoże, jakie to piękne <3
OdpowiedzUsuńBoże, jakie to piękne , popłakałam się . ♥
OdpowiedzUsuńPiękne ! <3 Byłam z nim dwa lata , był to piękny czas. Jego kariera momentalnie , nabrała tempa. A ja? Ja zostałam sama. On jeździł w trasy , ja zostawałam w domu. Dziś kończyła się jego , druga trasa "Take me Home" , i dziś właśnie miałam spędzić z nim wieczór. Czekałam , czekałam i nic. Dzwoniłam dzwoniłam i nic. Obiecał , i nie spełnił obietnicy. Znów mnie zostawił. Wrócił nad ranem. Był na kacu.
OdpowiedzUsuń-Gdzie byłeś?- zapytałam.
-A na imprezie kończącej trase. - powiedział , tak jakby nigdy nic się nie stało.
-Byliśmy umówieni. Pamiętasz?-zapytałam.
-A tak , przepraszam , zapomniałem zadzwonić.-wytłumaczył się.
-Ale , ja dzwoniłam , trudno było Ci odebrać?-zapytałam , krzycząc mu w twarz.
-Oj nie denerwuj się już tak. Dziś spędzimy ten wieczór razem. Tylko teraz , musze się przespać.- nie odpowiedziałam mu na to. Po prostu , spakowałam walizki i wyszłam . Miałam dość tego ,że ciągle mnie olewa. Miałam dość tego , że cały czas tłumaczy się jakimiś imprezami na których musi być. Żałosne , nieprawdaż? Oczywiśćie , Harry był nie ugięty i dzwonił pisał. Nachodził mnie w pracy. Nachodził mnie w mieszkaniu mojej przyjaciółki. Mineły jakieś dwa miesiące , a Harry dał sobie spokój. Dlaczego? Pracuje nad nową płytą. Nowe spotkania z fanami. Ja już się dla niego nie licze. No ale jednak , okazało się ,że zaszłam w ciąże. Pewnie myślicie kiedy , jak go nigdy nie było w domu. Ale , jeszcze dwa tygodnie przed zakończeniem trasy , odwiedził mnie i wtedy to się stało. Oczywiście bałam , się mu to powiedzieć. Bałam się ,że nie zechce zajmować , się dzieckiem i oczywiście być ze mną. Myliłam się. W końcu postanowiłam do niego zadzwonić, i powiedzieć mu o wszystkim. W słuchawce nagle , nic nie było słychać. Harry zaniemówił, nie wiedziałam co mam powiedzieć. W końcu się odzwał.
-Kocham Cię. Ale to już nie ze względu na dziecko. Zawsze Cię kochałem , i po naszym rozstaniu , nie mogłem się pozbierać. Rozumiesz? Jak najszybciej przyjade do Londynu. Nie no co ja gadam już ,lece. Za jakieś dwie godziny będę. Kocham Cię pamiętaj.-powiedział. Ja. Ja byłam szczęśliwa. I nadal jestem , mamy dwoje dzieci. Dziewczynkę - Darcy , i chłopca - Nathana. Czyż to nie jest cudowne , jestem z człowiekiem którego kocham najbardziej na świecie , oczywiście wliczając w to moje kochane dzieci. ♥
Niall :
OdpowiedzUsuńTy i One Direction , to najlepsi przyjaciele .
Mieszkasz razem z nimi w jednym domu .
Harry , to twoj kuzyn . Najbliszy
Masz swoj malutki , przytulny pokoik .
Pewnego dnia zaproponowali Ci , zebys z nimi pojechala w trase koncertowa .
Zgodzilas sie , bo lubilas z nimi przebywac czas .
Poszlas szybciutko sie zapakowac i wyruszyliscie .
Kiedy byliscie juz w NY poszliscie do hotelu .
Ale byl malutki problem . o 1 pokoj zamalo bylo .
Nie mialas gdzie spac i wgl .
Liam zaproponowal Ci , zebys z nim zamieszkala w pokoju .
Zgodzilas sie i rozpakowywalas rzeczy .
Wtedy Louis i Harry przyszli w samych slipkach mowiac :
- [T.I] nie masz moze kremu . ?
Zasmialas sie i powiedzialas :
- Przyjdzcie , jak sie ubierzecie
- Ale wiesz [T.I] bedziesz widziec to co noc - i Louis pokazal na swoje
slipki
- Dlaczego . ? - zasmialas sie
- Bo Liam chodzi w slipkach i w nich spi to wiesz - i popatrzyl sie na
Ciebie ze smiechem
Popatrzylas sie na Liam'a i na Louis'a .
Pomyslalas przez chwile i powiedzialas :
- Wiesz co Liam . Bedzie lepiej jak bedziesz spal w spodniach .
Liam zrobil kwasna mine . Powiedzial :
- To ide do Zayn'a i Niall'a spac . Tam bede czul sie mesko w
slipkach , a nie w spodniach .
Zrobilas smutna mine .
Liam wziol swoja torbe i przeniosl sie do nastepnego pokoju .
Po 15 minutach przyszedl do ciebie Niall z torba .
Wstalas i zapytalas :
- Co ty robisz . ?
- Musze z tb miec pokoj .
Kiedy go zobaczylas motylki mialas w brzuchu .
Podobal ci sie odkad go poznalas .
Ale on o tym nie wiedzial .
Popatrzylas sie i usmiechenlas sie do niego mowiac :
- Dobrze , ale spisz na ziemi .
- A nie moge z tb . ?
Kiwnelas glowa na " Nie "
Lou: Chodzcie na obiad .
Szybko wzielas sweter i pobieglas na dol .
Usiadlas kolo Harre'go , a kolo cb Niall .
Jakos nie mial apetytu , zeby cos zjesc .
Zasmucilo cie to wiec zapytalas :
- Ej.. Niall , co sie stalo .\
- Nic , nic
- No wiesz mi nie powiesz . ? - powiedzialas smutnym glosem
- No dobra , ale chodz tam - i wskazal drzwi
Poszlas z nim tam .
On oparl Cie o sciane i powiedzial ;
- to bedzie glupie co zrobie , ale niech strace
I w tym momencie pocalowal Cie .
Fanki wszystko widzialy , zaczely robic Wam zdjecia .
Zaczely piszczesc .
KKiedy skonczyl Cie calowac powiedzial :
- Wybacz , ale nie moglem inaczej postapic . Ja Cie Kocham [T.I]
Usmiechnelas sie do niego i pocalowaliscie sie ponownie .
Szepnelas mu do ucha :
- Ja tez Cie kocham Blondynku
Weszliscie do srodka .
Chlopaki z 1D zaczeli bic Wam brawo .
A blondyn zapytal Cie :
- Wiec co .... Moge wkoncu z tb spac . ?
- Tak - zasmialas sie
Usiadliscie do stolu i Niall nabral apetytu < 33
dziewczyno normalnie sie popłakałam
OdpowiedzUsuńto jest takie świetna i cudowne
ale za razem bardzo smutne
i mam nadzieje że sie nigdy rak nie stanie z którymś z nich
kocham cie i twego bloga
Wow jesteś genialna!
OdpowiedzUsuńPopłakałam się i mam ciarki :')
Czekam na kolejnego imagina :>
Świetny imagin ale smutny :c przy końcu prawie się popłakałam ... ach te moje emocje hahh xD Czekam na kolejny i pozdrawiam
OdpowiedzUsuń@Lusiaax
Dziękuję, mam doła i lubię takie coś czytać. Mam nadzieję,że mój się podobał. Twój jest genialny. Informuj o nowych @ComMusia
OdpowiedzUsuńJeszcze nie przeczytałam ale komentuje xDD Bo brat mnie wygania! jutro dam Ci kom jak przeczytam. xx
OdpowiedzUsuńJaki cudowny. Wszystko idealnie opisane, jestem bliska placzu, naprawdę. To cudo, masz ogromny talent. I pomysł na perspektywę ducha Nialla? niesamowity. Pozdrawiam xx
OdpowiedzUsuńhttp://she-is-scared.blogspot.com/
Genialny ale smutny ;c
OdpowiedzUsuńKońcówka piękna . *-* Płaczę . :c Zajebisty . *__*
OdpowiedzUsuńnie jestem fanką One Direction ale bardzo wzruszajace...
OdpowiedzUsuńmi trudno napisać opowiadanine na polski a ty tu łzy wyciskasz z nas. Gratuluję!
@theisaabell
Bardzo dobry imagin <3 smutny ale piękny ;)
OdpowiedzUsuńO boże popłakalam się...nie wyobrażam sobie 1D....świata bez Nialla...mojego serduszka...straszne....ale przyznam....wyobraźnię to ty masz<3 Początku nie ogarniałam...ale ten cmentarz mnie przeraził ;"( a ten napis to już wgl...aż łzy mi pociekły.....
OdpowiedzUsuńMatko cudowne... Ale smutne.. nie no nie mam słów, żeby opisać.. cudo naprawdę *.* uwielbiam twoje imaginy! ;)
OdpowiedzUsuńcudowny *.* własnie takie imagin'y uwielbiam <3 no i trudno, że smutny, bo jest poruszający, więc to wynagradza c: < ps : jestem z tt, mój nick: @inspired_by_1Dx > xx.
OdpowiedzUsuńAwww....rycze jak dziecko. Smutne, wzruszajace. Piekne <3
OdpowiedzUsuńczytałam z otwartą buzią. cudowne.
OdpowiedzUsuńCudowne! *o*
OdpowiedzUsuńSmutne.♥ Piękne. :) Miałam ciarki jak to czytałam. Dziękuję za emocje. :')
OdpowiedzUsuńJest po prostu cudowny.. Popłakałam się.
OdpowiedzUsuńŚwietny imagin. Chociaż smutny, jest piękny.
OdpowiedzUsuńCzekam na następny :)
Zabijasz mnie. Znów się popłakałam. Wyszedł ci świetny. Jezu.. Nienawidzę cię.! Tak mi się podobało <3 @Blackk_sky
OdpowiedzUsuńPopłakałam się. Niesamowite. Wzruszające.
OdpowiedzUsuńPrzypadkiem wpadłam na ten imagin, przeglądając tweety na twoim profilu.
Powiem jedno - masz talent co do pisania smutnych, wzruszających teksów. Nie czytałam innych, ale pisze to teraz prosto z serca.
Podziwiam.
Całuje i pozdrawiam.
Ninja
jest wspaniały <3 wzruszyłam się ;') czekam na kolejne x @crazyloveeeeeee
OdpowiedzUsuńO JEZU, UMARŁAM *-* RYCZAŁAM JAK GŁUPIA ! PIĘKNE, CUDOWNE, GENIALNE <3 JEZU NIE MOGĘ, ŁZY MI TAK LECĄ ŻE MASAKRA.
OdpowiedzUsuńkrótki, ale piękny. mam łzy w oczach i w ogóle miazga.
OdpowiedzUsuńSwietne! :)
OdpowiedzUsuń@hugforswift
Naprawdę cudowny *.* pięknie piszesz, życzę powodzenia przy dalszych działaniach ;3 tt : @WiolaMlocek
OdpowiedzUsuńCudny *.* smutny... świetnie piszesz ^^
OdpowiedzUsuńŁza mi pociekła jak to przeczytałam.
OdpowiedzUsuńNie wyobrażam sobie w jakim stanie emocjonalnym bym była gdyby jego śmierć wydarzyła się naprawdę. Nie, nie, nie wolę o tym nie myśleć.
Cudowny imagine i liczę na więcej takich smutnych bo są poruszające <3
Poinformuj mnie o następnym na Twitterze jeśli możesz, byłabym wdzięczna.
@mysexyirish69
Ciekawie, ogólnie cały blog mi się podoba :3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: nowe-zycie-1d.blogspot.com ( tu dopiero zaczynam ) lub jednokierunkowe-one-direction.blogspot.com :3
Hejasz. ;33 Kocham One Direction. Blog świetny, ciekawy i wygląd niezły. Jak zrobiłaś tak, że można piosekę mieć na stronce? ;33
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ;D
O boże to było zajebiste !
OdpowiedzUsuńjest fajny, ale zrobiłaś błąd w datach. No bo skoro była to 4 rocznica istnienia zespołu i pierwsza rocznica śmierci Nialla,tzn. że powinien być 23.07.2014, a nie 22.11.2014 Ale tak to nie mam zastrzeżeń :) Podoba mi się. Czy możesz informować mnie na tt o nowych imaginach? @Room94love :) dzięki ;P
OdpowiedzUsuńkrótki ale i tak zajebisty ;') świetnie piszesz xx
OdpowiedzUsuńjestem Larry Shipper więc bardzo bym się ucieszyła z imagina o Larry'm c;
OdpowiedzUsuń