Czytasz?
Jeśli
tak, proszę komentuj ♥
Pa kochanie. – powiedział Niall i wychylił się po buziaka.
-Cześć, kocham cię. – cmoknęłam go uśmiechając się szeroko.
-Ja ciebie bardziej skarbie. – odpowiedział rumieniąc się
lekko i wyszedł z mieszkania ciągnąc za sobą walizkę. Odprowadziłam go wzrokiem
machając na pożegnanie. Znowu wyjeżdżał na kilka dni do swojej rodziny. Wiele
razy przekonywał mnie bym jechała z nim jednak jego rodzina mnie…. nie lubiła?
Nie miałam pojęcia czemu. Po prostu potrafiłam się non stop wygłupiać, śmiać,
jeść za czterech – tak jak Niall, no i byłam od niego kilka lat młodsza a oni
sądzili że kobiety powinny zachowywać się jak damy. To nie dla mnie, może
kiedyś się zmienię ale na razie mam dwa lata do pełnoletniości plus kilka… tak
na zapas. Odwróciłam się. W domu panował totalny bałagan. Wszystko było
porozrzucane, nie na swoim miejscu. Ubrania leżały na podłodze, poduszki były
pod stołem a ja nawet nie wiedziałam jak się tam znalazły. Zayn oglądał TV, Harry
malował a Louis i Liam gotowali coś w kuchni.
- Nie przeżyję tyle bez Niall’a. – westchnęłam i podeszłam
do Zayn’a. – Przesuń się, chcę usiąść. – dźgnęłam go w nogę.
- A zakład że przeżyjesz? Z nami nie ma nudy. – odpowiedział
i zrobił mi miejsce.
- Niestety tego to się już przekonałam. – powiedziałam i
zrobiłam głupią minę. Zayn parsknął i poczochrał mi włosy. Ja momentalnie
rzuciłam się na niego i zaczęłam go szczypać.
- Ogłupiałeś czy jak? – zaśmiałam się a on złapał mnie za
nogę i zaczął ciągnąć po całym pokoju. Na dodatek do tego przyłączyli się
Louis, Harry i Liam, i w ten oto właśnie sposób miałam całą bluzkę z kurzu.
- Debile… - wyrwałam się im i klapnęłam na fotel z bananem
na twarzy. – A ty największym. – wskazałam palcem na Zayn’a.
- Potraktuję to jako komplement. –wyszerzył zęby. –I jakbyś
nie wiedziała, przez te 10 minut nie myślałaś o Niall’u. I kogo to zasługa?
Nasza! – dokończył.
- Dzięki za przypomnienie. – skrzywiłam się i momentalnie za
nim zatęskniłam.
- Lucy, on co dopiero wyszedł. – powiedział Harry z miną
typu poker face.
- No ale w sumie, na początku związku zawsze tak jest.
Chcesz każdą sekundę przebywać z nim, a gdy tak nie jest –ciągle o nim myślisz
i tęsknisz. Ale później się wszystko psuje a to najczęściej prowadzi do
zerwania. – odezwał się Louis chyba nie wiedząc co właśnie powiedział.
- Racja.- powiedział Zayn.
Wkurzyłam się i rzuciłam w nich poduszką– tak że się
przewrócili. Wspominałam już że mam niezłego cela?
- DZIĘKI, KOCHAM WAS. - warknęłam w ich stronę po czym
błagalnie spojrzałam na Liam’a wzrokiem „ Proszę zrób coś z tymi głupkami”. On
jakby zrozumiał o co mi chodzi i podniósł ich z ziemi.
- Wy naprawdę tego nie zrozumiecie? Ach tak, wiadomo jeszcze
nigdy nie mieliście dziewczyny i nie wiecie jak to jest. - uśmiechnął się
wrednie. – Ale nie wydurniajcie się chociaż przez te kilka dni, jak wróci Niall
wszystko będzie tak jak dawniej. – przewrócił oczami jakby wcale nie cieszył
się na powrót do ‘ich normalności’.
- Dobra już, postaramy się. – kiwnęli do siebie znacząco
głowami. I muszę przyznać że po upomnieniu Liam’a zmienili się na lepsze. Zayn
zrobił się o wiele bardziej opiekujący? Tak czy tak, starał się bym nie była w
złym humorze, nie robiąc z siebie idioty.
Następnego dnia umówiłam się z nim do kina. Szybko się
ogarnęłam, wyszłam z mieszkania a na zewnątrz on już na mnie czekał.
- Hej Lucy– uśmiechnął się do mnie pogodnie.
- Hej, hej. – podeszłam do niego i razem skierowaliśmy się w
stronę kina. Gdy szliśmy, Zayn czasem dotykał moją rękę swoją ale ja szybko się
odsuwałam. To było dosyć krępujące a ja nawet pomyślałam że on to robi
specjalnie? Nie, nie, to mi się tylko wydaje.
Idąc w ciszy – już po seansie przypomniało mi się że za 2
dni przyjeżdża Niall. Och no dobra, raczej przeżyję. Zayn widząc moją zamyśloną
minę odezwał się nieśmiało :
- O czym myślisz?
Otrząsnęłam się i skierowałam wzrok w jego głębokie oczy.
- Znasz już odpowiedź na to pytanie. – uśmiechnęłam się
lekko. – Dlaczego się tak zmieniłeś? Z totalnego idioty na dobrego, troskliwego
kumpla? – zapytałam w końcu.
- Ja… ja po prostu… eee… –zająkał marszcząc czoło. – Po
prostu chcę być tym dobrym, troskliwym kumplem. Tak sobie. – palnął.
- Aha, cudna odpowiedź. – zaśmiałam się. Chwilę szliśmy
krępującej ciszy kiedy przed nami ukazał się tłum biegnących fanek.
- No to się zacznie. – westchnęłam. – Dobra, idę, mam wezwać
jakąś ochronę? – zapytałam. Jednak jego odpowiedź mnie totalnie zszokowała.
- Zależy mi na tobie Lucy. – szepnął ze spuszczoną głową.
Chciałam coś powiedzieć w stylu „Co ?” lub ,,Jako na przyjaciółce, mam rozumieć?”
lecz fanki już do niego dobiegły i zaczęły prosić o autografy, i wspólne
zdjęcia.
- Okej. – powiedziałam sama do siebie i zaczęłam się
kierować w stronę domu.
Następnego dnia zadzwonił do mnie Harry z dobrą wiadomością.
Niall skrócił swój pobyt u rodziny i miał wrócić już jutro. Już myślałam że po
tym telefonie będę szczęśliwa i radosna przez cały dzień jednak grubo się myliłam
ponieważ pół godziny później Harry wysłał mi SMS-a o treści ‘’ Musisz do nas
przyjść, natychmiast!” a więc szybko się ogarnęłam i poszłam. Zapukałam do drzwi
a po sekundzie otworzył mi Louis cały we łzach.
- Co się stało?! – mój mina stała się lekko przerażona.
- Wejdź. – odpowiedział cicho zapraszając mnie gestem do
środka. Weszłam.
- Co się stało do cholery?!!– powtórzyłam nieco głośniej.
Lou zamknął oczy i spuścił głowę. Nie mając ochoty dłużej czekać pobiegłam na
górę do Zayn’a by mi wytłumaczył o co chodzi. Nie było go tam jednak zauważyłam
Harry’ego leżącego na swoim łóżku wpatrzonego w sufit. Klepnęłam go w nogę.
- Wytłumacz mi o co wam wszystkim chodzi. – powiedziałam
mając nadzieję że mój głos był spokojny. Harry spojrzał na mnie, podniósł się a
z oka spłynęła mu łza.
- On nie żyje rozumiesz?!! On nie żyje.. – powiedział
rozpaczliwie i zsunął się po ścianie chowając twarz w swoje ręce. {przepraszam,
nie wiedziałam jak to nazwać} Po tych słowach moje serce stanęło a buzia usta
się w literę ‘’ o ‘’.
- KTO NIE ŻYJE?! – krzyknęłam przestraszona.
- Zayn…. – szepnął tak cicho że ledwo go dosłyszałam.
Parsknęłam. Zbierała się we mnie złość. Co oni sobie w ogóle wyobrażali?
- Żarty sobie ze mnie robicie czy jak? – zaśmiałam się
drwiąco. – Ale teraz na poważnie… o co wam chodzi? Jeśli to miał być żart, to
powiem szczerze – udał wam się stuprocentowo. On na te słowa stanął i jednym
głośnym krokiem znalazł się tuż obok mnie.
- LUCY!!! CZY WYGLĄDAM JAKBYM ŻARTOWAŁ?!! CZY LOUIS WYGLĄDA
JAKBY ŻARTOWAŁ?! ILE BYM DAŁ BY MÓC POWIEDZIEĆ ŻE TO WSZYSTKO JEDEN GŁUPI
ŻART!!! – krzyknął mi prosto twarz. To mojego mózgu docierało miliony pytań,
informacji. Jak to możliwe? Dlaczego?! Kiedy? Jednak wykrztusiłam z siebie
tylko ciche „Co?” .
- TO WŁAŚNIE! –odpowiedział. Był cały rozpalony, pot spływał
mu z czoła.
- W jaki…. sposób? Kie… kiedy? – zaczęłam łkać. Nawet nie
zauważyłam a do jego pokoju weszli Louis i Liam.
- Niall gdy się o tym dowiedział natychmiastowo ruszył w
drogę. – powiedział Lou jakby miał nadzieję że to poprawi mi humor jednak ja
miałam to teraz gdzieś.
Zayn zginął.
- Jak to się stało? – powtórzyłam moje wcześniejsze pytanie.
Jego już nie ma.
- Wczoraj gdy wracał do domu potrącił go samochód –
powiedział Liam.
On już nigdy nie
wróci.
- Powiedział mi kiedyś coś ważnego co powinnaś wiedzieć.
To wszystko moja wina,
mogłam go nie zostawiać samego z fankami.
- Co takiego? – szepnęłam.
- Kilka tygodni wcześniej… gdy zaczęłaś chodzić z Niall’em
on stał się smutniejszy i cichszy niż zwykle. Zapytałem o co chodzi - odpowiedział
że cię kocha. Już od kilku miesięcy. Zbierał się na powiedzenie ci tego jednak
wtedy ty… i Niall… no i wiesz. Nie chciał psuć waszego związku. Gdy Niall
wyjechał Zayn stał się dobrym kumplem prawda? Miał nadzieję że w tym czasie się
w nim zakochasz. A w tym czasie on….on… boże nie wierzę że to się stało. –
powiedział Liam i spojrzał na mnie swoimi smutnymi oczami czekając jakiejś
reakcji.
On mnie kochał.
Ale ja…. ja kocham
Niall’a.
Chciałam się odezwać ale przerwał mi głośny dzwonek. To on. Poczułam lekkie motyle w brzuchu
po czym skierowałam się do drzwi by mu otworzyć.
- Lucy… - jęknął widząc moją smutną minę. Nie umiałam już
wytrzymać. Po prostu wybuchłam płaczem i wtuliłam się mocno w jego ramię.
Wieczorem gdy Niall zasnął na moim fotelu wyszłam na balkon.
Było zdecydowanie za ciepło jak na tą porę roku. Spojrzałam w górę – na
gwiazdy. Jedna lśniła najbardziej, była najmłodsza i najnowsza.
- Jesteś
najwspanialszym przyjacielem jakiegokolwiek miałam. Kocham cię i nigdy nie
zapomnę. Dziękuję ci za wszystko Zayn. -wymówiłam cicho. Wiatr lekko zawiał
biorąc ze sobą liście które poszybowały w górę otaczając mnie. Zamknęłam oczy i
rozkoszowałam się jego obecnością którą po prostu czułam. Uśmiechnęłam się
lekko i otarłam łzy z moich policzków.
______
Okej wiem że zawaliłam, nie mam chyba talentu do pisania imaginów. Może powinnam z tym skończyć? Ehh…. nie mam pojęcia.
+ READ THIS
Jeśli chcesz być informowany/a o
nowych imaginach napisz swoją nazwę z twittera pod komentarzem jednak zalecam
byś najpierw sprawdził/a bo być może już jesteś zapisany/a w karcie Informowani
{u góry pod nagłówkiem}.
Jest świetny pisz dalej <3 xx
OdpowiedzUsuńchcę być informowana @biebs25belieber :)
OdpowiedzUsuńświetny blog! dobrze się czyta imaginy, są naprawdę porządnie napisane, normalnie wszystko jest takie aww *-* WIĘC NIE REZYGNUJ Z PISANIA! ja zapraszam także do siebie: gonna-rise-above.blogspot.com
Nie możesz przestać pisać bo wychodzi Ci to świetnie ! A co do imagina to jest świetny jak zawsze ♥ :)
OdpowiedzUsuńOmom <3 Zajebiste . Masz pisać TO ROZKAZ
OdpowiedzUsuńŚwietne *.* @SpiralatojeAda
OdpowiedzUsuńBoże, aż się popłakałam. Ten imagin był taki.. no po prostu przepiękny :") Chociaż tak szczerze na początku myślałam,że to Niall umrze, nie wiem czemu:o
OdpowiedzUsuńSerio.. masz wielki talent i NIGDY nie przestawaj pisać. Twoje imaginy są wprost cudowne.
chcę być informowana, jeśli to nie problem:)
kocham,
@thiskissesforya
to jest genialne, naprawdę. Informuj mnie o nowościach na tt @ViktoriaSkalska
OdpowiedzUsuńSuper tt: ania5d4
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ;') Masz talent, powinnaś dalej pisać x @crazyloveeeeeee
OdpowiedzUsuńŚwietne *O* . Kocham Cię <3 @KMasowska
OdpowiedzUsuńOMG! wyje i wyje. Pisz dalej :*
OdpowiedzUsuń@OfficialVici
Aż się łeżka w oku kręci. :' )
OdpowiedzUsuńMasz dziewczyno talent ! ♥
Pisz dalej :D
@GoBananasHarry
Wow :o trochę smutny ale i tak świetny, czekam na kolejny i pozdrawiam
OdpowiedzUsuń@Lusiaax
Mi się strasznie podoba pisz dalej :).
OdpowiedzUsuńgenialny *.* czekam na więcej takich <3
OdpowiedzUsuńNie wybaczę ci tego, że w swoim opowiadaniu zabiłaś zayna! Nigdy!
OdpowiedzUsuń;( ;(
@OneMomentTo
Super, taki wzruszający *-* ♥
OdpowiedzUsuńNie mów, że nie masz talentu, bo to nie prawda :D
Czekam na następnego ^_^
@Waiting_for_TW
Chciałabym być informowana .. @PotejtosNialla
OdpowiedzUsuńImagine jest świetny, bardzo mi się podoba.. *-*
Wychaczyłam tylko jeden błąd, napisałaś " stał się bardziej opiekujący " , nie powinno być " opiekuńczy? " ; D
Podoba mi się, że unikasz powtórzeń i wgl Twój sposób pisania... Pisz dalej, czekam. ;** Dodaję do obserwowanych. ^^
+ Przepraszam za spam, ale może zechce Ci sie wejść na mojego bloga? Byłabym wdzięczna, ale nic na siłę...
http://your-reason-to-be.blogspot.com/
bardzo mi sie podoba mimo to ze taki smutny <3
OdpowiedzUsuńjak to szybko przeczytałam ! ;o
OdpowiedzUsuńbardzo fajnie piszesz i przyjemnie się czyta. <3
ale to był bardzo smutny ;c Zayn :(
@liamowe_love
Zajebisty *_________* @69monika6969
OdpowiedzUsuńcuuudo. Płaczę, z powodu tego imagina. Naprawdę masz talent, i nie zawaliłaś tego. To było takie... smutne, romantyczne [?]. Gdybyś mogła, powiadamiałabyś mnie na tt o nowych imaginach? [ mój tt: @louehismyangel ]
OdpowiedzUsuńŚwietny!
OdpowiedzUsuńnie zawaliłaś, jest dobrze :3 strasznie przykro mi się zrobiło. ano i tak, nie umiem kompletnie pisać normalnych komentarzy :x
OdpowiedzUsuńboski <3 gsfuksdgdksgk *,* @jolmadafaka :))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńŚwietny naprawdę... Porusza i to bardzo... Kurcze genialne ; *
OdpowiedzUsuńnie możesz skończyć pisać.. masz talent i to wielki.. *.*
czekam na kolejny imagin*.*
"wow" tylko takie słowa przychodząmi na myśl <33333
OdpowiedzUsuńczekam na więcej takich :*
No cóż... Ciekawy rozdział i miło się go czytało. Przepięknie piszesz przelewając przy tym uczucia na ,,papier''. Chciałabym powiedzieć ,,rób tak dalej a będzie coraz lepiej''... jednak po prostu lepiej już być nie może! Życzę weny i przede wszystkim szczęścia :] Pa pa xx
OdpowiedzUsuńPrzez cb tusz mi się rozmazał!! Niesamowite imaginy *o*
OdpowiedzUsuńOch i na taki imagin czekałam. Napisany wręcz perfekcyjnie. Tylko temat... Pomyśl nad jakimiś nowymi, chwytliwymi tematami i bd gut ; )
OdpowiedzUsuńNaprawdę podoba mi się twój styl pisania i mam nadzieję, że wykorzystasz moje rady ; )
@Harlem_Harreh
Płaczę :c Kobieto o moim imieniu to było mocne! Wiedz, że już masz nowego obserwatora. ♥
OdpowiedzUsuńŁi lov jou soł macz!
Jula xx
Nie przestawaj pisać .!! Świetny był i niczego nie zepsułaś,strasznie mnie wciągnęło to co napisałaś,a mój makijaż został na chusteczce ;) Pisz nowy .!! <3
OdpowiedzUsuńJezuu... Popłakałam się. Świetnie to napisałaś... Niczego nie zepsulas wyszło ci wspaniale. Pisz nowy, zakochałam się w tym imaginie. @Blackk_sky
OdpowiedzUsuńgenialny *o* podoba mi sie twoj styl pisania. ;') możesz mnie informować o nowych imaginach?
OdpowiedzUsuń@morethankiss
Cudowny ale smutny :c
OdpowiedzUsuńJak mnie prosiłas piszę szczerzy komentarz. Więc moim zdaniem powinnaś opisywać więcej emocji a tak to reszta świetnie <3
@Martine2027
Świenie piszesz! Rób to dalej, bo jesteś w tym naprawdę dobra! Odpowiadanie bardzo mnie wcągnęło, mimo,że było dość długie :)
OdpowiedzUsuńCzekam oczywiście na więcej! :) @GorgieTheJust ~Twitter~
Siedzę i płaczę :((( Jak się to czyta to nie ma się pojęcia co się za chwilę zdaży i dlatego jest super :) Czekam na więcej :) @HugmeeNiall
OdpowiedzUsuńŚwietne ♥ Masz talent ♥ @Horankowa99
OdpowiedzUsuńRozryczałam się, jest świetny <3
OdpowiedzUsuńBędziesz mnie informować?:
@dzastinx3
Jezuu to jest po prostu genialne *_*Pawie się popłakałam .. Nie możesz zakończyć pisać bo to co piszesz jest genialne ^^Proszę informuj mnie o następnych na tt @ListenToHeart
OdpowiedzUsuńBoże.. aż mi się łezka w oku zakręciła.^^ Świetnie pisz dalej . Proszę informuj mnie o następnych @ola__alexandra :))
OdpowiedzUsuńAWWWW *O* ZARĄBISTY , PISZ DALEJ ! :3 @martaadas
OdpowiedzUsuńCudne, wzruszyłam się :')))
OdpowiedzUsuń@mysexyirish
Jest świetny! czekam na następny ;)
OdpowiedzUsuń@luvmyaston
znowu się popłakałam. ale ze mnie beksa O.O
OdpowiedzUsuńCUDOWNE ♥____♥
@Czekoladka1D
super imagin, świetnie piszesz, uroniłam łezkę przez Ciebie. Śmiało pisz dalej, @Room94love :)
OdpowiedzUsuń