poniedziałek, 15 kwietnia 2013

ZAYN ♡


Czytasz? Jeśli 
tak, proszę komentuj ♥
Pa kochanie. – powiedział Niall i wychylił się po buziaka.
-Cześć, kocham cię. – cmoknęłam go uśmiechając się szeroko.
-Ja ciebie bardziej skarbie. – odpowiedział rumieniąc się lekko i wyszedł z mieszkania ciągnąc za sobą walizkę. Odprowadziłam go wzrokiem machając na pożegnanie. Znowu wyjeżdżał na kilka dni do swojej rodziny. Wiele razy przekonywał mnie bym jechała z nim jednak jego rodzina mnie…. nie lubiła? Nie miałam pojęcia czemu. Po prostu potrafiłam się non stop wygłupiać, śmiać, jeść za czterech – tak jak Niall, no i byłam od niego kilka lat młodsza a oni sądzili że kobiety powinny zachowywać się jak damy. To nie dla mnie, może kiedyś się zmienię ale na razie mam dwa lata do pełnoletniości plus kilka… tak na zapas. Odwróciłam się. W domu panował totalny bałagan. Wszystko było porozrzucane, nie na swoim miejscu. Ubrania leżały na podłodze, poduszki były pod stołem a ja nawet nie wiedziałam jak się tam znalazły. Zayn oglądał TV, Harry malował a Louis i Liam gotowali coś w kuchni.
- Nie przeżyję tyle bez Niall’a. – westchnęłam i podeszłam do Zayn’a. – Przesuń się, chcę usiąść. – dźgnęłam go w nogę.
- A zakład że przeżyjesz? Z nami nie ma nudy. – odpowiedział i zrobił mi miejsce.
- Niestety tego to się już przekonałam. – powiedziałam i zrobiłam głupią minę. Zayn parsknął i poczochrał mi włosy. Ja momentalnie rzuciłam się na niego i zaczęłam go szczypać.
- Ogłupiałeś czy jak? – zaśmiałam się a on złapał mnie za nogę i zaczął ciągnąć po całym pokoju. Na dodatek do tego przyłączyli się Louis, Harry i Liam, i w ten oto właśnie sposób miałam całą bluzkę z kurzu.
- Debile… - wyrwałam się im i klapnęłam na fotel z bananem na twarzy. – A ty największym. – wskazałam palcem na Zayn’a.
- Potraktuję to jako komplement. –wyszerzył zęby. –I jakbyś nie wiedziała, przez te 10 minut nie myślałaś o Niall’u. I kogo to zasługa? Nasza! – dokończył.
- Dzięki za przypomnienie. – skrzywiłam się i momentalnie za nim zatęskniłam.
- Lucy, on co dopiero wyszedł. – powiedział Harry z miną typu poker face.
- No ale w sumie, na początku związku zawsze tak jest. Chcesz każdą sekundę przebywać z nim, a gdy tak nie jest –ciągle o nim myślisz i tęsknisz. Ale później się wszystko psuje a to najczęściej prowadzi do zerwania. – odezwał się Louis chyba nie wiedząc co właśnie powiedział.
- Racja.- powiedział Zayn.
Wkurzyłam się i rzuciłam w nich poduszką– tak że się przewrócili. Wspominałam już że mam niezłego cela?
- DZIĘKI, KOCHAM WAS. - warknęłam w ich stronę po czym błagalnie spojrzałam na Liam’a wzrokiem „ Proszę zrób coś z tymi głupkami”. On jakby zrozumiał o co mi chodzi i podniósł ich z ziemi.
- Wy naprawdę tego nie zrozumiecie? Ach tak, wiadomo jeszcze nigdy nie mieliście dziewczyny i nie wiecie jak to jest. - uśmiechnął się wrednie. – Ale nie wydurniajcie się chociaż przez te kilka dni, jak wróci Niall wszystko będzie tak jak dawniej. – przewrócił oczami jakby wcale nie cieszył się na powrót do ‘ich normalności’.
- Dobra już, postaramy się. – kiwnęli do siebie znacząco głowami. I muszę przyznać że po upomnieniu Liam’a zmienili się na lepsze. Zayn zrobił się o wiele bardziej opiekujący? Tak czy tak, starał się bym nie była w złym humorze, nie robiąc z siebie idioty.

Następnego dnia umówiłam się z nim do kina. Szybko się ogarnęłam, wyszłam z mieszkania a na zewnątrz on już na mnie czekał.
- Hej Lucy– uśmiechnął się do mnie pogodnie.
- Hej, hej. – podeszłam do niego i razem skierowaliśmy się w stronę kina. Gdy szliśmy, Zayn czasem dotykał moją rękę swoją ale ja szybko się odsuwałam. To było dosyć krępujące a ja nawet pomyślałam że on to robi specjalnie? Nie, nie, to mi się tylko wydaje.
Idąc w ciszy – już po seansie przypomniało mi się że za 2 dni przyjeżdża Niall. Och no dobra, raczej przeżyję. Zayn widząc moją zamyśloną minę odezwał się nieśmiało :
- O czym myślisz?
Otrząsnęłam się i skierowałam wzrok w jego głębokie oczy.
- Znasz już odpowiedź na to pytanie. – uśmiechnęłam się lekko. – Dlaczego się tak zmieniłeś? Z totalnego idioty na dobrego, troskliwego kumpla? – zapytałam w końcu.
- Ja… ja po prostu… eee… –zająkał marszcząc czoło. – Po prostu chcę być tym dobrym, troskliwym kumplem. Tak sobie. – palnął.
- Aha, cudna odpowiedź. – zaśmiałam się. Chwilę szliśmy krępującej ciszy kiedy przed nami ukazał się tłum biegnących fanek.
- No to się zacznie. – westchnęłam. – Dobra, idę, mam wezwać jakąś ochronę? – zapytałam. Jednak jego odpowiedź mnie totalnie zszokowała.
- Zależy mi na tobie Lucy. – szepnął ze spuszczoną głową. Chciałam coś powiedzieć w stylu „Co ?” lub ,,Jako na przyjaciółce, mam rozumieć?” lecz fanki już do niego dobiegły i zaczęły prosić o autografy, i wspólne zdjęcia.
- Okej. – powiedziałam sama do siebie i zaczęłam się kierować w stronę domu.

Następnego dnia zadzwonił do mnie Harry z dobrą wiadomością. Niall skrócił swój pobyt u rodziny i miał wrócić już jutro. Już myślałam że po tym telefonie będę szczęśliwa i radosna przez cały dzień jednak grubo się myliłam ponieważ pół godziny później Harry wysłał mi SMS-a o treści ‘’ Musisz do nas przyjść, natychmiast!” a więc szybko się ogarnęłam i poszłam. Zapukałam do drzwi a po sekundzie otworzył mi Louis cały we łzach.
- Co się stało?! – mój mina stała się lekko przerażona.
- Wejdź. – odpowiedział cicho zapraszając mnie gestem do środka. Weszłam.
- Co się stało do cholery?!!– powtórzyłam nieco głośniej. Lou zamknął oczy i spuścił głowę. Nie mając ochoty dłużej czekać pobiegłam na górę do Zayn’a by mi wytłumaczył o co chodzi. Nie było go tam jednak zauważyłam Harry’ego leżącego na swoim łóżku wpatrzonego w sufit. Klepnęłam go w nogę.
- Wytłumacz mi o co wam wszystkim chodzi. – powiedziałam mając nadzieję że mój głos był spokojny. Harry spojrzał na mnie, podniósł się a z oka spłynęła mu łza.
- On nie żyje rozumiesz?!! On nie żyje.. – powiedział rozpaczliwie i zsunął się po ścianie chowając twarz w swoje ręce. {przepraszam, nie wiedziałam jak to nazwać} Po tych słowach moje serce stanęło a buzia usta się w literę ‘’ o ‘’.
- KTO NIE ŻYJE?! – krzyknęłam przestraszona.
- Zayn…. – szepnął tak cicho że ledwo go dosłyszałam. Parsknęłam. Zbierała się we mnie złość. Co oni sobie w ogóle wyobrażali?
- Żarty sobie ze mnie robicie czy jak? – zaśmiałam się drwiąco. – Ale teraz na poważnie… o co wam chodzi? Jeśli to miał być żart, to powiem szczerze – udał wam się stuprocentowo. On na te słowa stanął i jednym głośnym krokiem znalazł się tuż obok mnie.
- LUCY!!! CZY WYGLĄDAM JAKBYM ŻARTOWAŁ?!! CZY LOUIS WYGLĄDA JAKBY ŻARTOWAŁ?! ILE BYM DAŁ BY MÓC POWIEDZIEĆ ŻE TO WSZYSTKO JEDEN GŁUPI ŻART!!! – krzyknął mi prosto twarz. To mojego mózgu docierało miliony pytań, informacji. Jak to możliwe? Dlaczego?! Kiedy? Jednak wykrztusiłam z siebie tylko ciche „Co?” .
- TO WŁAŚNIE! –odpowiedział. Był cały rozpalony, pot spływał mu z czoła.
- W jaki…. sposób? Kie… kiedy? – zaczęłam łkać. Nawet nie zauważyłam a do jego pokoju weszli Louis i Liam.
- Niall gdy się o tym dowiedział natychmiastowo ruszył w drogę. – powiedział Lou jakby miał nadzieję że to poprawi mi humor jednak ja miałam to teraz gdzieś.

Zayn zginął.

- Jak to się stało? – powtórzyłam moje wcześniejsze pytanie.

Jego już nie ma.

- Wczoraj gdy wracał do domu potrącił go samochód – powiedział Liam.

On już nigdy nie wróci.

- Powiedział mi kiedyś coś ważnego co powinnaś wiedzieć.

To wszystko moja wina, mogłam go nie zostawiać samego z fankami.

- Co takiego? – szepnęłam.
- Kilka tygodni wcześniej… gdy zaczęłaś chodzić z Niall’em on stał się smutniejszy i cichszy niż zwykle. Zapytałem o co chodzi - odpowiedział że cię kocha. Już od kilku miesięcy. Zbierał się na powiedzenie ci tego jednak wtedy ty… i Niall… no i wiesz. Nie chciał psuć waszego związku. Gdy Niall wyjechał Zayn stał się dobrym kumplem prawda? Miał nadzieję że w tym czasie się w nim zakochasz. A w tym czasie on….on… boże nie wierzę że to się stało. – powiedział Liam i spojrzał na mnie swoimi smutnymi oczami czekając jakiejś reakcji.

On mnie kochał.
Ale ja…. ja kocham Niall’a.

Chciałam się odezwać ale przerwał mi głośny dzwonek. To on. Poczułam lekkie motyle w brzuchu po czym skierowałam się do drzwi by mu otworzyć.
- Lucy… - jęknął widząc moją smutną minę. Nie umiałam już wytrzymać. Po prostu wybuchłam płaczem i wtuliłam się mocno w jego ramię.
Wieczorem gdy Niall zasnął na moim fotelu wyszłam na balkon. Było zdecydowanie za ciepło jak na tą porę roku. Spojrzałam w górę – na gwiazdy. Jedna lśniła najbardziej, była najmłodsza i najnowsza.
- Jesteś najwspanialszym przyjacielem jakiegokolwiek miałam. Kocham cię i nigdy nie zapomnę. Dziękuję ci za wszystko Zayn. -wymówiłam cicho. Wiatr lekko zawiał biorąc ze sobą liście które poszybowały w górę otaczając mnie. Zamknęłam oczy i rozkoszowałam się jego obecnością którą po prostu czułam. Uśmiechnęłam się lekko i otarłam łzy z moich policzków.
______

Okej wiem że zawaliłam, nie mam chyba talentu do pisania imaginów. Może powinnam z tym skończyć? Ehh…. nie mam pojęcia.

+ READ THIS
Jeśli chcesz być informowany/a o nowych imaginach napisz swoją nazwę z twittera pod komentarzem jednak zalecam byś najpierw sprawdził/a bo być może już jesteś zapisany/a w karcie Informowani {u góry pod nagłówkiem}.
W razie jakichś pytań:
twitter

46 komentarzy:

  1. Jest świetny pisz dalej <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  2. chcę być informowana @biebs25belieber :)
    świetny blog! dobrze się czyta imaginy, są naprawdę porządnie napisane, normalnie wszystko jest takie aww *-* WIĘC NIE REZYGNUJ Z PISANIA! ja zapraszam także do siebie: gonna-rise-above.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie możesz przestać pisać bo wychodzi Ci to świetnie ! A co do imagina to jest świetny jak zawsze ♥ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Omom <3 Zajebiste . Masz pisać TO ROZKAZ

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne *.* @SpiralatojeAda

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże, aż się popłakałam. Ten imagin był taki.. no po prostu przepiękny :") Chociaż tak szczerze na początku myślałam,że to Niall umrze, nie wiem czemu:o
    Serio.. masz wielki talent i NIGDY nie przestawaj pisać. Twoje imaginy są wprost cudowne.
    chcę być informowana, jeśli to nie problem:)
    kocham,
    @thiskissesforya

    OdpowiedzUsuń
  7. to jest genialne, naprawdę. Informuj mnie o nowościach na tt @ViktoriaSkalska

    OdpowiedzUsuń
  8. Super tt: ania5d4

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ;') Masz talent, powinnaś dalej pisać x @crazyloveeeeeee

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne *O* . Kocham Cię <3 @KMasowska

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG! wyje i wyje. Pisz dalej :*
    @OfficialVici

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż się łeżka w oku kręci. :' )
    Masz dziewczyno talent ! ♥
    Pisz dalej :D
    @GoBananasHarry

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow :o trochę smutny ale i tak świetny, czekam na kolejny i pozdrawiam





    @Lusiaax

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się strasznie podoba pisz dalej :).

    OdpowiedzUsuń
  15. genialny *.* czekam na więcej takich <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wybaczę ci tego, że w swoim opowiadaniu zabiłaś zayna! Nigdy!
    ;( ;(
    @OneMomentTo

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, taki wzruszający *-* ♥
    Nie mów, że nie masz talentu, bo to nie prawda :D
    Czekam na następnego ^_^

    @Waiting_for_TW

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym być informowana .. @PotejtosNialla
    Imagine jest świetny, bardzo mi się podoba.. *-*
    Wychaczyłam tylko jeden błąd, napisałaś " stał się bardziej opiekujący " , nie powinno być " opiekuńczy? " ; D
    Podoba mi się, że unikasz powtórzeń i wgl Twój sposób pisania... Pisz dalej, czekam. ;** Dodaję do obserwowanych. ^^
    + Przepraszam za spam, ale może zechce Ci sie wejść na mojego bloga? Byłabym wdzięczna, ale nic na siłę...
    http://your-reason-to-be.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo mi sie podoba mimo to ze taki smutny <3

    OdpowiedzUsuń
  20. jak to szybko przeczytałam ! ;o
    bardzo fajnie piszesz i przyjemnie się czyta. <3
    ale to był bardzo smutny ;c Zayn :(

    @liamowe_love

    OdpowiedzUsuń
  21. Zajebisty *_________* @69monika6969

    OdpowiedzUsuń
  22. cuuudo. Płaczę, z powodu tego imagina. Naprawdę masz talent, i nie zawaliłaś tego. To było takie... smutne, romantyczne [?]. Gdybyś mogła, powiadamiałabyś mnie na tt o nowych imaginach? [ mój tt: @louehismyangel ]

    OdpowiedzUsuń
  23. nie zawaliłaś, jest dobrze :3 strasznie przykro mi się zrobiło. ano i tak, nie umiem kompletnie pisać normalnych komentarzy :x

    OdpowiedzUsuń
  24. boski <3 gsfuksdgdksgk *,* @jolmadafaka :))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny naprawdę... Porusza i to bardzo... Kurcze genialne ; *
    nie możesz skończyć pisać.. masz talent i to wielki.. *.*
    czekam na kolejny imagin*.*

    OdpowiedzUsuń
  26. "wow" tylko takie słowa przychodząmi na myśl <33333
    czekam na więcej takich :*

    OdpowiedzUsuń
  27. No cóż... Ciekawy rozdział i miło się go czytało. Przepięknie piszesz przelewając przy tym uczucia na ,,papier''. Chciałabym powiedzieć ,,rób tak dalej a będzie coraz lepiej''... jednak po prostu lepiej już być nie może! Życzę weny i przede wszystkim szczęścia :] Pa pa xx

    OdpowiedzUsuń
  28. Przez cb tusz mi się rozmazał!! Niesamowite imaginy *o*

    OdpowiedzUsuń
  29. Och i na taki imagin czekałam. Napisany wręcz perfekcyjnie. Tylko temat... Pomyśl nad jakimiś nowymi, chwytliwymi tematami i bd gut ; )
    Naprawdę podoba mi się twój styl pisania i mam nadzieję, że wykorzystasz moje rady ; )
    @Harlem_Harreh

    OdpowiedzUsuń
  30. Płaczę :c Kobieto o moim imieniu to było mocne! Wiedz, że już masz nowego obserwatora. ♥
    Łi lov jou soł macz!
    Jula xx

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie przestawaj pisać .!! Świetny był i niczego nie zepsułaś,strasznie mnie wciągnęło to co napisałaś,a mój makijaż został na chusteczce ;) Pisz nowy .!! <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Jezuu... Popłakałam się. Świetnie to napisałaś... Niczego nie zepsulas wyszło ci wspaniale. Pisz nowy, zakochałam się w tym imaginie. @Blackk_sky

    OdpowiedzUsuń
  33. genialny *o* podoba mi sie twoj styl pisania. ;') możesz mnie informować o nowych imaginach?

    @morethankiss

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowny ale smutny :c
    Jak mnie prosiłas piszę szczerzy komentarz. Więc moim zdaniem powinnaś opisywać więcej emocji a tak to reszta świetnie <3
    @Martine2027

    OdpowiedzUsuń
  35. Świenie piszesz! Rób to dalej, bo jesteś w tym naprawdę dobra! Odpowiadanie bardzo mnie wcągnęło, mimo,że było dość długie :)
    Czekam oczywiście na więcej! :) @GorgieTheJust ~Twitter~

    OdpowiedzUsuń
  36. Siedzę i płaczę :((( Jak się to czyta to nie ma się pojęcia co się za chwilę zdaży i dlatego jest super :) Czekam na więcej :) @HugmeeNiall

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne ♥ Masz talent ♥ @Horankowa99

    OdpowiedzUsuń
  38. Rozryczałam się, jest świetny <3
    Będziesz mnie informować?:
    @dzastinx3

    OdpowiedzUsuń
  39. Jezuu to jest po prostu genialne *_*Pawie się popłakałam .. Nie możesz zakończyć pisać bo to co piszesz jest genialne ^^Proszę informuj mnie o następnych na tt @ListenToHeart

    OdpowiedzUsuń
  40. Boże.. aż mi się łezka w oku zakręciła.^^ Świetnie pisz dalej . Proszę informuj mnie o następnych @ola__alexandra :))

    OdpowiedzUsuń
  41. AWWWW *O* ZARĄBISTY , PISZ DALEJ ! :3 @martaadas

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudne, wzruszyłam się :')))
    @mysexyirish

    OdpowiedzUsuń
  43. Jest świetny! czekam na następny ;)
    @luvmyaston

    OdpowiedzUsuń
  44. znowu się popłakałam. ale ze mnie beksa O.O
    CUDOWNE ♥____♥
    @Czekoladka1D

    OdpowiedzUsuń
  45. super imagin, świetnie piszesz, uroniłam łezkę przez Ciebie. Śmiało pisz dalej, @Room94love :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz, nawet nie wiecie jaka to jest dla mnie motywacja do dalszego pisania,

much love
julie ♥