- Acacia, zaczekaj. - Powiedział Louis łapiąc mnie za nadgarstek. - To nie tak jak wygląda...
- A niby jak? Jak ma wyglądać to że obściskujesz się z jakąś wytapetowaną
lafiryndą, 20 minut wcześniej mówiąc mi że musiałeś wyjechać do Doncaster?! JAK
MAM TO INACZEJ INTERPRETOWAĆ?! – wydarłam się, wiedząc że dookoła nas zaraz
zbierze się grono paparazzich.
- Ale... - zaczął lecz brutalnie mu przerwałam
- Najpierw piszesz mi że musiałeś wyjechać dla Lottie bo cię potrzebuje, a
potem widzę cię W CENTRUM LONDYNU NA IMPREZIE I TO NA KTÓREJ MNIE ZDRADZASZ?! –
wrzasnęłam i walnęłam go z całej siły w twarz. - Nic ode mnie nie chciej
ja... To koniec. – wyrwałam się mu, pobiegłam do swojego nowiutkiego Porsche i
odjechałam z piskiem opon. Na liczniku miałam co najmniej 200, wyjechałam już z miasta i pędziłam do
waszego domu na przedmieściach. Zaczął padać deszcz, w oczach wciąż miałam łzy,
a na dodatek na drodze pojawiła się mgła i śliska nawierzchnia. To nie mogło
skończyć się dobrze, z ogromną prędkością wjechałam w pomnik. A raczej w głaz
symbolizujący katastrofę lotniczą sprzed lat. Pamiętałam tylko swój pisk,
poduszki powietrzne i dzwonek telefonu.
Od tamtego wypadku minęły 2 lata, od tamtego momentu jestem w śpiączce.
Lekarze dają mi coraz mniejsze szanse na wybudzenie. Louis wciąż nie może
pogodzić się z faktem, że to głównie przez niego teraz jakby mnie... nie ma.
Był piękny słoneczny dzień, kolejny który Louis spędził przy mnie mówiąc
jak bardzo tęskni, jak bardzo cię kocha, jak bardzo przeprasza. Nagle cała
aparatura zaczęła piszczeć, przestraszonego Tomlinsona musieli siłą wynieść z
sali. Niestety, nie obudziłam się już. Mój pogrzeb był kilka dni później, ale Louis
nie mógł się pogodzić z moim odejściem. Chciał popełnić samobójstwo, jednak
pomyślał o Jay, Lottie, Felicity, Daisy, Phoebe i... zmienił zdanie. Jednakże
opuścił zespół w którym dotychczasowo śpiewał i postanowił kompletnie odciąć
się od świata.
__________
Dobra, nie wiem co to jest haha, znowu smutny, ale króciej i inaczej napisany + przeeepraszam was że znów nie Liam i OBIECUJĘ że następny z nim będzie + przepraszam że tak długo nie pisałam.
pytania? ask
stwierdzenia, uwagi twitter
__________
Dobra, nie wiem co to jest haha, znowu smutny, ale króciej i inaczej napisany + przeeepraszam was że znów nie Liam i OBIECUJĘ że następny z nim będzie + przepraszam że tak długo nie pisałam.
pytania? ask
stwierdzenia, uwagi twitter
podoba mi się, fajnie piszesz :D
OdpowiedzUsuńbęde wpadać częściej :)
@NakedBieberauhl
Jezuu . Ryczę ... ;/
OdpowiedzUsuń@Oliwia_LoveLove
Nie chce cie czepiać nie nic, ale jak piszesz że umarłaś to pisz np. " Oczami Louisa " lub po prostu bądź narratorem :) Będzie dawało sens :) Ale tak to fajne :)
OdpowiedzUsuń[http://nevergiveuphope1231980.blogspot.com/]
podoba mi się ten imagine ;)
OdpowiedzUsuńmasz świetny sposób pisania i to przyciąga uwagę nawet jeśli imagine jest krótki xx
czekam niecierpliwie na kolejny i jeśli możesz to poinformuj mnie o nim znowu na twitterze <3
@mysexyirish69
Jest mega, świetnie piszesz, z niecierpliwością czekam na następny xx
OdpowiedzUsuńCudowne ♥ kocham te Twoje imaginy ♥ informuj mnie o kolejnych ! <3 @Czekoladka1D
OdpowiedzUsuńomg cudny...brak mi słów...chyba sie porycze
OdpowiedzUsuńSmutny ale śliczny , pisz dalej :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
@Lusiaax
Masz wielki talent do pisania *.........* ale następne pisz weselsze ;)
OdpowiedzUsuńCudnie piszesz! Już nie mogę się doczekać następnego!
OdpowiedzUsuń@ViolettMily
Podoba mi się, gdyby nie to, że ona nie mogłaby by czegoś tam robić, będąc umarłą. Mogłaś to napisać jako narrator lub oczami Lou, wtedy to byłoby logiczne i miało sens :)
OdpowiedzUsuńImagine jest świetny, chociaż mogłaś go trochę rozwinąć (jest strasznie krótki).
much love @arianapou
naprawdę świetny :)
OdpowiedzUsuńŚliczny :P
OdpowiedzUsuńJezuu . Ryczę ... ;/
OdpowiedzUsuń@Oliwia_LoveLove
Super ;) fajnie napisany. Tylko piszesz caly imagin w 1 osobie, a czasami zdarza sie czasownik w 3 os. Ale poza tym wszystko super :)) zapraszam do mnie <3
OdpowiedzUsuń;_______________; @LuvDreww
OdpowiedzUsuńMoże i jest krótki, ale chce mi się płakać.
OdpowiedzUsuńI zgadzam się z "NataLiam". Czasem popełniasz błąd w narracji, ale nie bierz tego zbyt... do serca. Taka moja uwaga. Rozumiem, pisany na szybko i błędy się zdarzają - u mnie tak jest ciągle.
No nic. Imagin jest zarąbisty i czekam na tego naszego Liasia. xx
Krótkie ale zajebiste! Płaczę !
OdpowiedzUsuńSuper *.* Mam prośbę mogła byś zrobić z panem Stylesem ? I że będzie z kimś a nie śmierć bo już wtedy oczy my wyjdą z tego płaczu <3 / @ahhmystyles
OdpowiedzUsuńcudowny jak zwyklle *-*
OdpowiedzUsuńi to nic, że nie z Liamem : )
i tak jest bosko *.*
kocham,
@thiskissesforya
zajebisty *.*
OdpowiedzUsuńJej, piękny! *.*
OdpowiedzUsuńA czemu tak wszystko o śmierci? haha ;-D
Mój ulubiony imagin to Niallu, miał takie świetne zakończenie <3
@nicesmoothies
Zajebisty!
OdpowiedzUsuń@OfficialVici
bardzo fajny, ale prosimy teraz o weselsze :D
OdpowiedzUsuńDziękuję. Płaczę.
OdpowiedzUsuń@ComMusia
Cudowny. *__*
OdpowiedzUsuńAle krótki, no! :cc
Czekam niecierpliwie na kolejny i weny życzę. ;*
Cudny *_____*
OdpowiedzUsuń@IrishSWAGpotato
Ej to jest świetnee;)) Serio spodobało mi się to....
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny i to z niecierpliwością.;D